W poście tym chcę odpowiedzieć na pytania Przyszłej licealistki z komentarza pod ostatnim postem i mam nadzieję, ze mi się to uda w miarę wyczerpującoJ
Zacznę od początku. Na razie nie chcę zdradzać, na jakiej uczelni studiuję, wolę zostać bardziej anonimowa. Może kiedyś. Ale powiem jedno. Nigdy nie zamieniłabym mojej uczelni na inną. Podoba mi się, czuję się tu dobrze od początku. Może to za sprawą wspaniałych ludzi, którzy mnie otaczają i wspierają (wspieramy się nawzajem). Atmosfera jest naprawdę miła, mimo doniesień z każdej strony o wyścigu szczurów na uczelniach medycznych.
Pytając, czy trudno się dostać pewnie miałaś na myśli głównie progi. Myślę, że na tej stronie jest wszystko dobrze zebrane: http://namedycyne.eu/ Chętnych nie brakuje, ale dostanie się jest wykonalne;) Wiadomo, z każdym rokiem progi się trochę zmieniają, ale nie ma tu drastycznych spadków.
Ja na maturze, oprócz standardowych 3 przedmiotów, zdawałam biologię i chemię. Ile się przygotowywałam? Trudno to określić. w sumie to od początku liceum starałam się nie olewać bioli i chemii. Później w 3 klasie doszły powtórki, zbiory, arkusze i tak w kółko, do znudzenia, raz, drugi, trzeci… głównie arkusze, arkusze i jeszcze raz arkusze. I dodam jeszcze, że żadne korepetycje, nie były mi potrzebne. To nie prawda, że bez korków nie ma się co startować. Trzeba mieć po prostu trochę motywacji i brać się do roboty. Oczywiście, nie zaszkodzą, mogą tylko pomóc, ale NIE SĄ WARUNKIEM KONIECZNYM, a z taką opinią się spotkałam. Ja miałam szczęście, bo trafiłam na dobrych nauczycieli, ale bez tego też można dobrze zdać maturę. Oczywiście jest duuużo trudniej samemu, ale można. Więc jeśli kogoś nie stać na dodatkowe lekcje, bo tak się zdarza, to nie należy rezygnować J
Rekrutacja na większości uczelni wygląda podobnie, różni się tylko trochę terminami, ale to wszystko jest wypisane na stronach internetowych. Najpierw rejestrujesz się, zakładasz konto internetowe w systemie, później opłata rekrutacyjna, różne formularze itp., potem wpisuje się wyniki matur i czeka na listy rankingowe. Jak już pisałam, na stronie każdej uczelni znajdziesz terminarz i regulamin rekrutacji, gdzie będzie wszystko bardzo dokładnie opisane.
Cytacik prawdziwy i trudny do spełnienia. Potwierdzam, ale z każdym dniem jest coraz łatwiejszy, trzeba tylko do tego odpowiednio podejść.
A jeśli chodzi o arkusze, to o tej porze przed maturą arkusze wychodziły mi na 90 pare % .
Mam nadzieję, że nie jest bardzo chaotycznie. Jeśli będą jeszcze jakieś pytania, pytajcie śmiało, postaram się odpowiedzieć. Następna notka będzie już bardziej o mojej studenckiej codzienności, obiecuję J
Pozdrawiam i przesyłam coś na miły koniec dnia
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz